czwartek, 6 lipca 2017

Niemal dwieście minut z życia Ostoi ...

... czyli krótki reportaż fotograficzny o tym, jak jednoosobowo, wyłącznie z odpadów, buduje się najprostszą, małą grządkę permakulturową. :)

10:00

10:28








10:38








11:01








12:28








13:19








Leje jak z cebra, koniec na dziś.

9 komentarzy:

  1. super! a jaki piękny płotek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zasadniczo to nie płotek tylko "ramka" grządki, aby wiatr i zwierzyna nie rozwłóczyły ściółki. Płotek być musi, bo inaczej dziki i zające zjadłyby wszystko, będę go robił gdy grządka osiągnie ostateczny rozmiar, bo to co widać, to jedynie fragment tego, co zaplanowane.

      Usuń
  2. Kiedy można coś posadzić na takiej grządce ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natychmiast, robiąc w niej kieszenie wypełnione kompostem. Ja poczekam do przyszłej wiosny aby sadzić bez tego.

      Usuń
  3. Czyli należy wykopać w tym dołek wypełnić kompostem i sadzić ?
    A roślina na jakiej ma być wysokości równo ze ściółka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odgarnąć fragment ściółki tak, aby było widać gazety/karton.
      Zrobić małe nacięcie, wielkości średnicy sadzonki.
      Wstawić sadzonkę i obsypać kompostem.
      Opatulić ściółką tak, aby nie pozakrywać lisci (z reguły sadzonka jest jakby w dołku ze ściółki.
      Podlać obficie.

      Usuń
  4. Gorzej z nasionkami np marchewka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw wsypać kompost w dołek, potem wysiać nasiona, ale do roślin korzeniowych lepiej się nadają starsze grządki tego typu.

      Usuń